Chciał być cwany, grożą mu dwa lata

Nawet do dwóch lat więzienia grozi mężczyźnie podejrzewanemu o nakłonienie do złożenia fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Na początku tygodnia do Posterunku Policji w Dygowie przyszedł mężczyzna, który twierdził, że prawdopodobnie skradziono mu samochód wartości 30 tysięcy złotych. Uwagę policjantów zwrócił tryb życia chcącego zgłosić utratę pojazdu mężczyzny. Był on bowiem osobą bez stałego zameldowania. Po szczegółowym rozpytaniu okazało się, że został nakłoniony do przyjścia na posterunek przez mieszkańca Białogardu. Mundurowi ustalili jego dane i zatrzymali go na terenie Dygowa. Prawdopodobnym motywem działania sprawcy, była chęć uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia za skradziony pojazd. Białogardzianin usłyszał zarzut nakłonienia do złożenia zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, za co grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Nadal jest źle. Są kolejne obostrzenia
Kwarantanna przedłużona do 19 kwietnia, szkoły zamknięte do 26 kwietnia. Do tego doszedł bezwzględny obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. To najnowsze obostrzenia...
Tak będzie wyglądał kolejny odcinek promenady [wizualizacja]
Urząd Miasta otrzymał dofinansowanie na trzeci etap kołobrzeskiej promenady. Niestety, koronawirus wpływa także na miejskie inwestycje i wszystko wskazuje na to, że ten etap zostanie...
70 osób na kwarantannie w Monarze
Kolejna placówka w powiecie została objęta kwarantanną. Chodzi o ośrodek Monar w Marianówku w Gminie Siemyśl. Wewnątrz ośrodka leczenia uzależnień znajduje się 70 osób. W ośrodku nie...

Komentarze