Niektórzy lubią opalać się leżąc na…petach

Greenpeace wspólnie z kołobrzeżanami i turystami ruszyło do akcji i walki z plastikiem jednorazowego użytku. Walczą o  czyste plaże  bez plastykowych kubeczków, foliowych reklamówek i petów.

We wtorek (23 lipca) i w środę, na kołobrzeskiej plaży, tuż przy molo powstała Strefa Greenpeace „BezPlastiku”. Właśnie w tej strefie, przez dwa dni edukowano młodszych i starszych, opowiadając im o szkodliwości plastiku dla naszego  środowiska. W ramach akcji, szczególnie ci najmłodsi najchętniej polowali na nurdle. Co kryje się pod tajemniczo brzmiącą nazwą? Nurdle to  drobne plastikowe kuleczki z różnych tworzyw sztucznych, a dokładniej - granulat służący do produkcji plastikowych produktów. Nurdle  najczęściej trafiają do rzek i mórz podczas transportu czy przeładunku. Są zagrożeniem m.in. dla ptaków i ryb morskich, które często mylą je z pokarmem i zjadają. Zanieczyszczają też plaże i rzeki na całym świecie, w tym i nasz  Bałtyk. – Do naszej strefy najchętniej zaglądają dzieci. Są ciekawe zabaw i chętnie biorą udział w poszukiwaniu nurdli w piasku. Ogromną frajdą dla nich jest szukanie plastykowych kuleczek poprzez przesiewanie piasku przez specjalne sito – opowiada Jan Bujakowski, wolontariusz. W ramach akcji wszyscy chętni, uzbrojeni w metalowe wiadra przemierzali kołobrzeską plaże w poszukiwaniu śmieci i petów,  tych nie brakowało. – Proszę tylko spojrzeć. Pół godziny chodzenia i pół wiadra petów. Nie mam pojęcia jak można palić na plaży, a później opalać się na petach – komentuje jeden  wolontariuszy Greenpeace.  AB-W

Więcej o akcji w Gazecie Kołobrzeskiej, 26 lipca

Galeria

Policja działa wspólnie z opieką społeczną
 Policjanci kilka razy dziennie otrzymują zgłoszenia na temat zdarzeń, których ofiarami stają się seniorzy. Kołobrzescy dzielnicowi nie ustają więc w staraniach, aby informacje na temat...
Kołobrzeski biznesmen stanie przed sądem w związku z aferą melioracyjną
Trwa proces w sprawie afery melioracyjnej. Dziś przed sądem zeznawać będzie Bogdan K., kołobrzeski biznesmen, któremu prokuratura zarzuca korumpowanie Stanisława Gawłowskiego w zamian za...
Podejrzewali koronawirusa. Dyrekcja: to fałszywy alarm
- Na szczęście to tylko fałszywy alarm - tak komentuje pytanie o podejrzenie koronawirusa w kołobrzeskim "Sienkiewiczu" dyrekcja szkoły. Przed godziną otrzymaliśmy od uczniów szkoły...

Komentarze